Sunday, 05.09.2010
Banner góra
Nasz Beskid regionalny miesięcznik niezależny
Nasz Beskid regionalny miesięcznik niezależny
What do you think about new Nasz Beskid site ?
Very good
Interested
I don't care
I don't like it
See votes
EventsRadioParagraphsArchive
RSS RSS
    

17 lat „Almanachu Muszyny”

17 lat  „Almanachu Muszyny”

Autor: Monika Banach

 

Indianie tańczący dokoła ogniska i polujący na bizona. Do tego niemal 400 osób, starszych i młodszych, bawiących się w rytm muzyki peruwiańskiej. To nie scena z filmu. Tak wyglądało tegoroczne spotkanie przyjaciół „Almanachu Muszyny”.

 

Almanach Muszyny, czyli co każdy wczasowicz, kuracjusz, gość i przyjaciel Muszyny wiedzieć powinien - tak brzmi pełna nazwa, to rocznik wydawany pod patronatem Towarzystwa Miłośników Ziemi Muszyńskiej. Od 17 lat ukazuje się dzięki społecznemu wysiłkowi autorów i redakcji. Druk i papier finansowane są ze środków prywatnych oraz dotacji Starostwa Sądeckiego oraz Urzędu Miasta i Gminy Muszyna. W tym roku redakcja dostała także dotację z Urzędu Marszałkowskiego, w ramach programu „Mecenat”. – Dwa lata temu mieliśmy kryzys finansowy i na spotkaniu przyjaciół naszego rocznika zapowiedziałam, że kolejny numer ukaże się tylko w internecie. Wtedy burmistrz Muszyny obiecał, że nas wesprze i dotrzymał słowa – mówi redaktor naczelna Bożena Mściwujewska-Kruk, wnuczka znanego muszyńskiego lekarza – Seweryna Mściwujewskiego, zmarłego w 1944 r. Wpływy ze sprzedaży „Almanachu” przeznaczone są na „Fundusz Stypendialny Almanachu Muszyny” oraz realizację statutowych celów Biblioteki Publicznej i Muzeum Regionalnego w Muszynie. W roczniku publikowane są artykuły o historii, przyrodzie i kulturze obszarów dawnego „państwa muszyńskiego” oraz jego najbliższych okolic. W „Almanachu” znajdują się zarówno poważne historyczne opracowania, jak i opowieści o ludziach związanych z regionem, a także odrobina poezji, w tym  wiersze m.in. Adama Ziemianina i Janiny Kumorek.

 

 

Wypełnić lukę

„Almanach Muszyny” po raz pierwszy ukazał się w 1991 roku. Jak w „Słowie do Czytelnika” napisała redaktor naczelna, miał on być wydawnictwem, które każdego roku witać będzie gości Muszyny, towarzysząc im w wędrówkach po jej urokliwych okolicach i zakątkach. Pierwszy, całkowicie czarno-biały, numer liczył zaledwie 40 stron, a większość materiałów dotyczyło historii Muszyny. Wtedy ukazywało się w Muszynie jedno z wcieleń „Harnika” (miesięcznik ten parokrotnie pojawiał się i umierał) i „Echo Muszyny” (małe wydawnictwo z bieżącymi informacjami). Były to publikacje skromne, ale ciekawe merytorycznie. Ze względu na meritum i formę były jednak skierowane przede wszystkim do mieszkańców miasta. Nie było wtedy żadnego pisma, które można by było zaprezentować turystom. W głowach Bożeny i Ryszarda Kruków narodził się pomysł, aby zapełnić tę lukę wydawniczą. – Chcieliśmy wydawać pismo pod egidą Towarzystwa Miłośników Ziemi Muszyńskiej. Nie było nas jednak stać na wydawanie czegoś, co ukazywałoby się często, więc wymyśliliśmy rocznik o ponadczasowej treści, sięgający w głąb historii Muszyny i okolic. Według założeń miał on opisywać przyrodę, geologię oraz różne sprawy ludzkie, ale nie te bezpośrednio współczesne – przyznaje Bożena Kruk. Od 1995 roku rocznik zawiera dodatkowe kolorowe strony, które są przeznaczone w całości na zdjęcia. Obecny nakład czasopisma to 1100 egzemplarzy. Ostatni numer „Almanachu” z lipca 2007 roku liczy 304 strony.

Redakcja od samego początku współpracuje z autorami ze Słowacji, a od 2002 roku na łamach czasopisma ukazują się artykuły w języku słowackim. – Słowacja, a zwłaszcza Spisz, zawsze nas fascynowała. Poza tym Polska ma przecież związki historyczne ze Spiszem, a jest to tak piękna okolica, że warto ją promować wśród naszych czytelników. Nasza współpraca zaczęła się w ramach Młodzieżowych Klubów Wyszehradzkich i trwa już kilka lat – wyjaśnia Bożena Kruk.

 

Almanach, czyli różnorodność

Od pewnego momentu redaktor naczelna nie musi zabiegać o materiały – rodzą się same. Pojawiają się też nowi autorzy. – Oczywiście czasami zależy nam na jakimś temacie i wtedy naciskamy na konkretną osobę, aby o tym napisała. Zazwyczaj nie jest to jednak koniecznie. Zawsze mamy kilka równie ciekawych tematów rezerwowych. Pewnie renoma rocznika sprawia, że ludzie sami chcą pisać – mówi. Jednocześnie podkreśla, że od początku autorzy za swoje teksty nie otrzymują żadnych wynagrodzeń. Robią to społecznie. – Przez te 17 lat nie zdarzyło się, aby ktoś prosił o honorarium. I to niezależnie od tego, czy publikowaliśmy jego artykuł, wiersz czy zdjęcie – dodaje. W 17 numerach Almanachu pojawiły się artykuły kilkudziesięciu osób. – Mamy kilku stałych współpracowników i to zarówno wśród ludzi nauki parających się piórem zawodowo, publikujących dużo w różnych wydawnictwach, jak i amatorów, którzy nigdy nie zarabiali na pisaniu, po prostu kochają Muszynę, historię i przyrodę. Publikujemy też sporo pamiętników i wspomnień z okresu okupacji, jak również z lat wcześniejszych i późniejszych – także bardzo konkretne o danych osobach czy wydarzeniach – opowiada redaktor naczelna. Zaskakująca dla wielu osób jest nazwa miesięcznika. Według definicji almanach to bowiem rodzaj kalendarza z drobnymi utworami literackimi, poradami, wskazówkami i faktami historycznymi. Muszyński rocznik jest na pewno bardziej bogatym wydawnictwem. – Nazwa wzięła się chyba stąd, że mój mąż przez kilka dobrych lat pracował w Towarzystwie Współpracy z Polonią Zagraniczną (obecnie Wspólnota Polska), gdzie publikowano przez szereg lat rocznik „Almanach Polonii”, i ta nazwa bardzo zakorzeniła się w naszej świadomości. Po drugie chcieliśmy, aby był to rocznik niezwykle różnorodny i nazwa almanach pasowała idealnie – tłumaczy Bożena Kruk.

 

Stypendia dla młodzieży

„Almanach Muszyny” jest specyficznym rocznikiem, wydawanym dzięki uporowi ludzi, którzy chcą rozsławiać imię Muszyny. Redakcja współpracuje z różnymi organizacjami, tworząc przy tym wspólne inicjatywy. Najważniejszą z nich jest „Fundusz Stypendialny Almanachu Muszyny”. Organizatorami są Towarzystwo Miłośników Ziemi Muszyńskiej oraz redakcja rocznika. Jest to program stypendialny adresowany do wyróżniającej się w nauce młodzieży uczęszczającej do Liceum Ogólnokształcącego w Muszynie oraz gimnazjów w Muszynie, Powroźniku i Złockiem. Adresatem programu jest także artystycznie uzdolniona młodzież z terenu gminy Muszyna oraz Krynica, uczęszczająca do szkół muzycznych. Tym programem stypendialnym mogą zostać objęci również absolwenci muszyńskiego liceum pod warunkiem, że dostali się na pierwszy rok dziennych studiów magisterskich. Fundusze na stypendium pochodzą ze sprzedaży rocznika oraz z dobrowolnych wpłat przyjaciół. Do tej pory stypendium otrzymało ponad 120 osób. Od 2003 roku stypendium otrzymują również uczniowie ze Słowacji, z okręgu Stara Lubowla. W roku szkolnym 2003/2004 Towarzystwo Miłośników Ziemi Muszyńskiej otrzymało po raz pierwszy dofinansowanie z Fundacji Batorego, przyznane dzięki hojności firmy Levi Strauss. Pieniądze przyznawane są w ramach programu Równe Szanse. Fundusz Stypendialny Almanachu Muszyny wspierany jest również przez Fundację Edukacyjną Przedsiębiorczości, która sponsoruje stypendia dla studentów I roku.

 

Zabawa i nagroda

Redaktor naczelna rocznika, Bożena Mściwujewska-Kruk, wraz z mężem Ryszardem gromadzą wokół „Almanachu Muszyny” dokumenty dotyczące obszaru dawnego „państwa muszyńskiego”. Całość obejmuje kilka zbiorów. Są one dostępne dla zainteresowanych w siedzibie redakcji. Do zbiorów tych zaliczają się m.in.: dawne pocztówki muszyńskie, żegiestowskie i krynickie, recepisy pocztowe, pisma sądowe oraz inne muszyńskie dokumenty. Redakcja rocznika każdego roku zaprasza autorów publikowanych tekstów czy fotografii oraz osoby wspomagające Fundusz Stypendialny na wspólne spotkania, które odbywają się w pierwszą sobotę lipca, w ogrodach wilii „Wanda”, siedziby redakcji. – Na pierwszym spotkaniu w 1991 roku było nas chyba 7 osób, teraz przychodzi około 400. Jest to czas, kiedy można się spotkać, porozmawiać i wspólnie pobawić, ale najważniejszym celem tych spotkań jest wręczenie stypendiów młodym ludziom – mówi redaktor naczelna rocznika.

„Almanach Muszyny” jest przykładem na to, że chcieć znaczy móc. Bożena i Ryszard Krukowie przez 18 lat zebrali wokół siebie dużą grupę ludzi, którzy chcą i potrafią sławić imię Muszyny. Oby w naszym regionie znalazło się więcej takich osób i inicjatyw.

Back ...
 
Rate article.pointpointpointpointpointpointpointpointpointpoint Amount of rates 1
Twoja ocena:  
CMS_MODULE_COMMENTS_USER SucwiJzGvOJUFCTkUcU CMS_MODULE_COMMENTS_PUBLISH_DATE 2009-02-22 10:36:53
oYCyKx <a href="http://iczliyrzhntl.com/">iczliyrzhntl</a>, [url=http://anwvszvxxxka.com/]anwvszvxxxka[/url], [link=http://cbmvyjznctjn.com/]cbmvyjznctjn[/link], http://piylcvthojvj.com/
CMS_MODULE_COMMENTS_USER gSrcXraRyLYckR CMS_MODULE_COMMENTS_PUBLISH_DATE 2009-02-25 06:16:08
B6LYGH <a href="http://yayivdjpnyof.com/">yayivdjpnyof</a>, [url=http://egeexrsrvbgh.com/]egeexrsrvbgh[/url], [link=http://gvzhhfmvwkcz.com/]gvzhhfmvwkcz[/link], http://atazllshdkvr.com/
Add commnent
  • Please add comments according to news subject.
  • Comments about other persons and news will be deleted.
  • Please not add links to web pages to your comments. This kind of comments will be deleted too.
Title:
Comment:
Nasz Beskid regionalny miesięcznik niezależny
Select date from archive:
odYear: Month: 
doYear: Month:  
 
Keyword:
Nasz Beskid regionalny miesięcznik niezależny
Banner "w numerze"
  • Siedem dolin (ang.)Seven valleys
    - ecologists opposed to the investments.

  • Theatre of water and grain
    - interview with Leszek Mądzik, creator of the Scena Plastyczna KUL (ang. Artistic Scene of Katholic University in Lublin).
Nasz Beskid regionalny miesięcznik niezależny
Nasz Beskid regionalny miesięcznik niezależny
Copyright © Oficyna Wydawnicza Vita Press     powered by ChariotCMS 3.3 Portal    www.chariot.pl